
Dębowiec, obecnie niewielka
wieś położona na wzgórzu oblewanym z jednej strony rzeką Wisłoką, a z
drugiej potokiem Dębownicą, powstał przy ważnym w średniowieczu szlaku
handlowym wiodącym z Jasła na Osiek i Żmigród i dalej na Węgry.
Za pierwszą wzmiankę o miejscowości
można przypuszczalnie uznać przekaz o
tutejszym kościele parafialnym z około roku 1346 (według innej
wersji w 1328). Pierwszy oficjalny dokument pisany (15 sierpnia 1346) o
posiadłości królewskiej stanowi akt przeniesienia miasta
przez króla polskiego Kazimierza Wielkiego z
prawa polskiego na magdeburskie.
Początkowo miejscowość występuje w
dokumentach pod nazwa Dambowdzal względnie Dambowidzal tj. Dębowy Dział,
co należałoby raczej tłumaczyć jako miejsce położone na dębowym
wzgórzu. Obecna nazwa Dębowiec pojawia się w literaturze jednak
znacznie później, a mianowicie za czasów Jana Długosza.
Przywilej królewski z roku 1349, który nadaje Mikołajowi z Bakowa dziedziczne wójtostwo
(servum mittere
cum balistam equo) wraz 8 łanami ziemi, określa miejscowość już
jako civitas (in civitate regia Dambowdzyal), aczkolwiek w odniesieniu do samych mieszkańców
posługuje się niejednolicie określeniem cives et cmethones względnie cives
et incolae. Z 1367 roku pochodzi wzmianka o Hanko
zw. Weys. jako o byłym wójcie Dębowca. W 1367
roku miasto zostaje zwolnione od ceł
królewskich w Wojniczu. W 1394 Mikołaj z Bakowa - określony w
dokumencie jako wójt de Dambowdzal - sprzedaje
wójtostwo Mikołajowi ze Sławkowic, a następnie stanowisko to obejmują
Henko de Robirstein i w 1416 Mikołaj z Gręboszowa". Z tego też
okresu pochodzą wzmianki o dwóch osobach na dworze królewskim
pochodzących z Dębowca, a mianowicie kuchmistrzu królowej Zofii
Wybersztynie de Dambowyecz (1461) i sekretarzu Jana Długosza Krzysztofie
de Dambowyecz (1467).
W 1489 roku Jakub Bogdanski sprzedaje wójtostwo Dobiesławowi z Kurozwęk,
po czym przechodzi ono w ręce Jana Wielopolskiego i następnie Jana
Gromnickiego (1493), któremu to Jan Wielopolski za zezwoleniem
królewskim zamienił wójtostwo na sołtystwa w Gromniku i Golemkach;
Wielopolski oprócz Dębowca miał w dzierżawie także przyległe Łazy,
Majscowa, Zarzecze i Wolę. Wójt
rządził początkowo przy pomocy ławników, obok których z czasem w miarę
wzrostu różnego typu obowiązków administracyjnych i handlowych
powstała rada miejska, traktowana zazwyczaj jako jego zasadniczy
organ przyboczny.
W roku 1474 Dębowiec zostaje w
czasie najazdu wojsk węgierskich Macieja Korwina spalony.
Pod koniec XV wieku w Dębowcu założono podziemne wodociągi i gliniane
rury kanalizacyjne. W 1528 roku król Zygmunt Stary sprzedaje miejscowość
(z
prawem wykupu) Marcinowi Myszkowskiemu, w wyniku czego starostwo
przechodzi w ręce rodziny Myszkowskich. W latach 1545-1764
starostwo dzierżawią rodziny Tarłów ze Szczekarzowic, Mniszchowie z
Sanoka i Siemieńscy ze Sławczyna.
Na skutek licznych zatargów pomiedzy
starostami a mieszczaństwem mieszkańcy otrzymują przywilej
potwierdzający zwolnienie od pańszczyzny, zaś król Jan III Sobieski nadaje
miastu przywilej trzech jarmarków. Po groźnym pożarze w 1626 roku miasto
zostaje nawet zwolnione na cztery lata od wszelkich podatków, tym
niemniej powolny spadek znaczenia miasta staje się już coraz bardziej
zauważalny. Szczególnie dotkliwy
okazuje się zwłaszcza najazd w roku 1657 sprzymierzonego z królem szwedzkim
Karola Gustawa księcia Siedmiogrodu Jerzego Rakoczego.
Pewne ożywienie
daje się zauważyć dopiero w drugiej połowie XVIII wieku, kiedy coraz
większą rolę jako źródło utrzymania mieszkańców zaczyna odgrywać
rzemiosło. Jednocześnie pogłębia się ostry konflikt miasta ze starostą Wojciechem
Siemieńskim, którego samowola dotkliwie
daje się we znaki mieszkańcom. Ostatecznie sąd referendarski wydaje surowy
wyrok na chłopów z okolicznych wsi, którzy czynnie wystąpili przeciwko staroście.
W 1764 roku na mocy przywileju Stanisława
Augusta dzierżawę otrzymuje kasztelan lwowski Antoni Morski, w 1766
podczaszy horodelski Antoni Deboli (Debeaulieu), a w 1770 roku
Maksymilian Zborowski. W ręku rodziny Zborowskich dobra dębowieckie
pozostały aż do roku 1861, kiedy to przejął je Józej, a po nim Antoni Zubrzycki.
W 1871 dobra dębowieckie przechodzą w ręce Mieczysława Jordana Stojowskiego i około 1880 Floriana
Ziemiałkowskiego, po którego śmierci jego żona Helena Oksza-Ziemiałkowska
dokonała w latach 1891-1892 parcelacji majątku.
W latach 70-tych XIX
wieku nasiliły się w związku z coraz poważniejszymi problemami
gospodarczymi w regionie wyjazdy do Ameryki,
najpierw do Brazylii, a następnie - na przełomie XIX i XX wieku -
dochodzi do wręcz masowej emigracji do Stanów Zjednoczonych, głównie o
charakterze czysto ekonomicznym. Dębowiec wystawił w Galicji jako
pierwszy kontyngens wychodźczy liczący 97 osób. Nierzadko pośpiesznie
wysprzedawane mienie nabywali w znacznej części prawie za bezcen obcy
przybysze, którzy w znacznym stopniu wyparli miejscową ludność, która
stanowiła odtąd wyraźną mniejszość. Stare nazwiska stopniowo ustępują, a
nawet niekiedy znikają całkowicie, a na ich miejsce pojawiają się nowe,
nieznane dotąd w tym rejonie.
Część spośród wyjeżdżających zdołała
się jednak dorobić i po powrocie do kraju kupowała domy i ziemię. Wielu
z nich kształciło swoje dzieci i poprzez fakt posiadania znacznych
zasobów gotówki, przechowywanych w dwóch miejscowych kasach
pożyczkowo-oszczędnościowych, przyczyniła się do krótkotrwałej zmiany
charakteru miasteczka. Większość jednak pozostała za oceanem i radząc
sobie w nowych warunkach ze zmiennym szczęściem nierzadko utonęła w
morzu obcych narodowości i próbując się za wszelką cenę przystosować do
nowych kulturowo i narodowo warunków np. zmieniając bądź przekształcając
nazwiska, utraciła często nie zdając sobie z tego sprawy własną
tożsamość. Szczególnie trudna była sytuacja wychodźców do Brazylii,
gdzie tamtejsze władze - inaczej niż w Stanach Zjednoczonych, gdzie
przybysze z Dębowca przybywali raczej w zwartych grupach głównie do New
Bedford i Chicopee w stanie Massachusetts - od początku zgodnie z
ówczesną polityką emigracyjną rozdzielały transporty i separowały
poszczególne grupy etniczne. Pomimo tych trudności niemała ich część -
zwłaszcza spośród wychodźców do Stanów Zjednoczonych - utrzymywała przez
lata głównie listowny kontakt z najbliższymi i ponadto wspomagała
finansowo w miarę swoich możliwości pozostałych w kraju krewnych i
bliskich.
Po I wojnie światowej Dębowiec
utracił ostatecznie status miasta. Obecnie mieszka w miejscowości około
1650 osób.