info@pomoerium.eu

The web site was developed by
Dr. Ryszard Pankiewicz

Valid XHTML 1.0!

Valid CSS!  

 


   

 

Franciszek Pankiewicz jeszcze jako chłopiec (rok 1880) zorganizował z rówieśników swoich gwardię. Jako "komendant" poprowadził chłopców do Antoniego Pankiewicza. Był to wówczas człowiek podeszły w latach (ur. w 1796 r.), pamiętał wojnę napoleońską, wszystkie powstania, odczuwał rekwizycje i rozmaite kontrybucje. Gdy "wojsko" na rozkaz komendanta strzeliło mu na wiwat, uśmiechnął się dobrotliwie, podziękował, a później tak się odezwał: "Co chłopcy, chcielibyście Polski?"

Józef Pankiewicz mawiał w podeszłym wieku, że nie warto malować, jeżeli się nie ma przynajmniej 50 lat czasu na naukę

Jeszcze w czasach carskich poszedł znany malarz Józef Pankiewicz do urzędu załatwić jakąś sprawę.
- Wasza familia? - pyta urzędnik.
- Pankiewicz - usłyszał odpowiedź.
- Dobrze, dobrze, każdy Polak to pan. Piszy Kiewicz - zwrócił się do kancelisty
.

Na przełomie 1946 i 1947 roku Stanisław Pankiewicz dłuższy czas nie otrzymywał listów. Po interwencji u przełożonych otrzymał po pewnym czasie cały plik zatrzymanych przez cenzurę listów od matki z każdorazowo odręcznie przekreślonym na kopercie początkiem nazwiska. Przy próbie złożenia formalnej skargi potraktowany został jako kłoptliwy petent i pożegnany komentarzem "jaki z was pan, obywatelu". Historia miała zresztą swój dalszy ciąg. Ojciec został niebawem wezwany pod jakimś pozorem do urzędu bezpieki, gdzie w trakcie przesłuchania podoficer (ostentacyjnie bawiący się przy tym odbezpieczonym pistoletem) zarzucił mu bezczelność, upór i burżujskie sympatie, które mogą go drogo kosztować i zagroził poważnymi konsekwencjami w przyszłości. I pożegnał poirytowany słowami: "A  najlepiej zmieńcie nazwisko i nie prowokujcie ludzi. Mam ważniejsze sprawy na głowie ...". Podejrzliwa atmosfera wokół ojca, dodatkowo podsycana faktem posiadania rodziny w Stanach Zjednoczonych trwała jeszcze lat kilka i po czasowym zwolnieniu z wojska zmusiła go do zmiany miejsca zamieszkania i przeniesienia się nad morze. Co ciekawe, podobne w istocie zarzuty kilkakrotnie kierowano jeszcze na początku lat osiemdziesiątych pod adresem jego syna w czasie odbywania po studiach zasadniczej służby wojskowej, a także i później. Co ciekawe jeszcze w latach dziewięćdziesiątych obiektowy oficer jednej z elitarnych jednostek sugerował przy wódce "z dobrego serca" podczas jednego z przeszkoleń oficerów rezerwy, skrócenie bądź zmianę dla "jego dobra" nazwiska i obiecując przy tym dobre słowo u przełożonych ... nihil novi sub sole.

 

 

 

 

 

 


The project Pomoerium will focus on the achievements of classics-related sciences, and examine socio-economic and religious transformations, not as a stream of disjointed events, but as an intelligible and determinate process, whether involving a shorter or a longer time span.
It constitutes the efforts to render accessible to the interested public hardly-known ideas, journals and books and aims to contribute to the exploration and understanding of religious and socio-economic processes in the classical antiquity and provide an interdisciplinary forum for the discussion of their various aspects.
Finally it serves furthermore as a naturally forum for the presentation and discussion of noteworthy issues, including the presentation of minority or at times controversial points of view.
Journal: Deadline for completed texts is September 30, 2007, however submissions are encouraged at all times and will be considered for the next upcoming issues.

classics resources | search | pomoerium | journals | books | bibliographies | etexts | private